Ciekawe, że łączycie tu problem nadciśnienia z perspektywą ziołolecznictwa. Zawsze myślałem, że to są sprawy czysto medyczne, ale czytając to, widzę, że może być więcej do tego tematu. Sam mam znajomego, który próbował połączyć regularną opiekę lekarza z dodatkowymi metodami, i rzekł, że czuł się lepiej. Oczywiście nie jestem pewny, czy to placebo, czy rzeczywisty efekt, ale jakoś mi to utkwiło w głowie. Chciałbym lepiej zrozumieć, jak to działa — tu czytałem o tym bardziej szczegółowo: https://psycholog-ms.pl, choć tam bardziej skupiają się na aspekcie psychicznym sprawy.
Ciekawe, że łączycie tu problem nadciśnienia z perspektywą ziołolecznictwa. Zawsze myślałem, że to są sprawy czysto medyczne, ale czytając to, widzę, że może być więcej do tego tematu. Sam mam znajomego, który próbował połączyć regularną opiekę lekarza z dodatkowymi metodami, i rzekł, że czuł się lepiej. Oczywiście nie jestem pewny, czy to placebo, czy rzeczywisty efekt, ale jakoś mi to utkwiło w głowie. Chciałbym lepiej zrozumieć, jak to działa — tu czytałem o tym bardziej szczegółowo: https://psycholog-ms.pl, choć tam bardziej skupiają się na aspekcie psychicznym sprawy.
OdpowiedzUsuń